Adres
ul. Ojców Oblatów 1, 54-239 Wrocław

Księgarnia
Pn-Pt: 13:00 - 18.00
Nd: 9:30 - 13:00

Kurs Beta

Rozpoczęcie kursu Beta we wspólnocie

Każdy Lew pewnie wie – a jeśli tak nie jest, to wiedzieć powinien – jak ważnym elementem działań ewangelizacyjnych naszej Wspólnoty są kursy Alpha; jak mocno angażuje to naszych członków i nasze finanse w przygotowanie promocji, obsługę spotkań – zarówno od strony merytorycznej (nauczania i świadectwa) oraz technicznej (przygotowanie potraw, sala wykładowa, sale na małe grupy, oprawa muzyczna, obsługa gości i porządki).

328947349_755988519373342_5711995636446252435_n
zdj. Piotr Janicki

Podejmowany trud organizacji Alphy staje się naszym udziałem w budowie Królestwa Bożego tu i teraz, a najcenniejszymi owocami tego zaangażowania są osoby, które zdecydowały się zaufać Panu. Ich uczestnictwo w kursie staje się przyczynkiem do wybrania Jego drogi. To właśnie w trosce o te osoby zawsze na koniec kursów zachęcamy każdego, któremu formuła spotkań przypadła do gustu i którzy pragną głębiej wejść w relację z Bogiem, aby szukali swego miejsca w Kościele i nie przygaszali płomienia, który w nich zapłonął.

W odczuciu rosnącej potrzeby wsparcia i zaopiekowania się uczestnikami wspomnianej Alphy, którzy zdecydowali się pójść za Jezusem, jak również tymi, którzy już zapuścili korzenie w Lwiej gromadzie, a którym tradycyjny grafik spotkań nie wystarcza w ich formacji i rozwoju duchowym, w zeszłym miesiącu udało się ruszyć z nową edycją kursu Beta.

329012889_938860133952756_8489482177621995033_n
zdj. Piotr Janicki

Dzięki Ci, Panie, za to dzieło i wszystkich w nie zaangażowanych, uczestników i organizatorów. Dla niewtajemniczonych: Beta (wbrew swej nazwie) nie jest sensu stricte kontynuacją Alphy czy jakimś kolejnym poziomem do przejścia na drodze dobrego chrześcijanina. Nie jest też, jak np. Alpha, programem opartym na stałej formule organizacyjnej i określonej tematyce nauczań.

Beta to program czysto autorski, opracowywany przez grupę Liderów i osób zaangażowanych w życie Wspólnoty LJ. Każdorazowo (bo to nie pierwsza Beta w naszej wspólnocie) program spotkań i tematyka nauczań osadzona jest w określonym wątku przewodnim. Kiedyś była to Eucharystia, innym razem rozważaliśmy Pismo Święte, ucząc się, w ramach warsztatów, modlitwy osobistej Słowem Bożym. Celem nadrzędnym spotkań jest zgłębienie relacji z Jezusem i duchowy wzrost uczestników.

330153307_899348914736814_5441148178016391848_n
zdj. Piotr Janicki

Temat przewodni obecnej edycji to: “Tajemnice światła – zostać uczniem Jezusa z Nazaretu” i, jak sugeruje tytuł, planujemy zgłębiać plan jaki przygotował dla każdego z nas Pan w drodze doskonalenia się do bycia naśladowcą Jego Syna. Tematy kolejnych spotkań to: 

  • Temat 1 – Zostać uczniem Jezusa, wizja drogi – 8 II
  • Temat 2 – Chrzest Jezusa, uczeń Jezusa otwiera się na Ducha Świętego – 1 III
  • Temat 3 – Wesele w Kanie, uczeń Jezusa szuka woli Bożej – 22 III
  • Temat 4 – Głoszenie Królestwa, uczeń Jezusa głosi Królestwo – 12 IV
  • Temat 5 – Przemienienie na Górze, uczeń Jezusa ma tylko jednego Mistrza – 10 V
  • Temat 6 – Ustanowienie Eucharystii, Jezus wywyższony w życiu ucznia – 31 V

Za nami pierwsze spotkanie, dziękuję Bogu, że kolejny raz zadbał o ten “przypadek” który sprawił, że ponownie zaangażowałem się w udział w organizacji i uczestnictwo w kursie. Przybyło całkiem sporo osób. W głównej mierze byli to uczestnicy ostatnich kursów Alpha, którzy zadomowili się w naszej Wspólnocie, ale dało się też dostrzec kilkanaście znanych twarzy, obecnych we Wspólnocie od lat. Pewną ciekawość wzbudziło uczestnictwo w spotkaniu kilku seniorów, znanych z naszych cyklicznych spotkań modlitewnych, Mszy i rekolekcji.

328981702_469824965211021_5357432344863347387_n
zdj. Piotr Janicki

Początek Bety zaplanowano na 19:00, ale pierwsi uczestnicy pojawili się tuż po 18:30, aby wspólnie porozmawiać przy kawie, herbacie i ciastku. Ci, co bywali na kursach, znają to uczucie miłej atmosfery, gwaru rozmów i unoszącego się aromatu zaparzanej kawy (to nic, że nie z ekspresu, bo tu zawsze wszystko smakuje i pachnie inaczej). Dając szansę każdemu na budowanie braterskich relacji i dokończenie trwających dyskusji, właściwe spotkanie rozpoczęliśmy z lekkim poślizgiem.

Pierwsza część spotkania to wspólne uwielbienie Pana i przywołanie obecności Ducha Świętego. Jak zwykle śpiewaliśmy pieśni z naszego wspólnotowego śpiewnika, a w modlitwie, przy akompaniamencie gitary i pianina, prowadzili nas Piotr i Paweł. Tej części poświęciliśmy, jak w planie, około 20-30 minut, po czym przeszliśmy do kolejnego punktu programu, którym są świadectwa.

329124380_6170592999628745_8669677094500417930_n (1)
zdj. Piotr Janicki

Tu wyjaśniła się kwestia obecności seniorów na spotkaniu, bowiem dziś to właśnie oni dzielili się swoim doświadczeniem Boga w ich życiu. Obecni Krysia i Tadziu Ulewscy opowiedzieli nam, jak to się stało, że wybrali drogę Jezusa, przywołali kilka momentów z ich życia, gdzie wyraźnie odczuli działanie Boga, za co wyrazili niezwykłą wdzięczność. Przy okazji swojego wystąpienia, nie sposób było pominąć drobnych epizodów z początków życia wspólnotowego Lwa Judy, których byli uczestnikami, i któremu to życiu dali w pewnym sensie początek. Słuchając, co mówią, i obserwując ich zaangażowanie w to, jak o tym opowiadają, odniosłem trzy wrażenia.

Pierwsze – to ogromna wdzięczność za ich obecność i otwartość na działanie Pana, tam kiedyś w niełatwych latach 80, gdy stanęli w gotowości, aby wbić łopatę w ziemię i zbudować fundament. Wdzięczność i podziw za wytrwałość w budowie i pilnowanie, aby żaden wiatr czy burza nie zawaliła murów, dzięki czemu my dzisiaj, tu i teraz, mieliśmy przestrzeń, aby się spotkać i prowadzić to spotkanie.

Drugie wrażenie to towarzysząca wystąpieniu Krysi i Tadzia ogromna radość, entuzjazm i ożywienie stojące w sprzeczności z obecnym w świecie stereotypem zgorzkniałych starszych ludzi zmęczonych życiem. Ostatnia refleksja jest bardziej osobista, bo prowokuje do przemyśleń, okej – jestem tu, gdzie jestem, i zawdzięczam w sumie sporo znanym mi bardziej z widzenia Krysi i Tadeuszowi, ale czy godny jestem tego dziedzictwa i czy robię coś takiego, że za kilkadziesiąt lat będę mógł, z taką samą radością jak Krysia i Tadziu, opowiadać o tym, że byłem w LJ, że robiliśmy jakieś kursy Alpha, Beta, i czy wówczas na sali będzie taki ktoś kto pomyśli, kurczę, ale to jest gostek?

330168674_2152408828293263_3982535497303286558_n
zdj. Piotr Janicki

Finałem spotkania było nauczanie. Temat na dziś był: Zostać uczniem Jezusa, wizja drogi. Nauczanie poprowadził nasz niezastąpiony Piotr Sztuba, i jak zwykle wspiął się na wyżyny. Przyznam się szczerze, że różną mam percepcję, jeśli idzie o takie wykłady. Niestety, większość z nich wpada do głowy, wzbudza pewne refleksje czasem i emocje, ale niestety często zdarza się, że treść przekazu umyka; i dobrze, jeśli chociaż pozostaną po nich wspomniane refleksje.

Tym razem, a piszę to po blisko miesiącu, pamiętam jak dziś, może nie dosłownie, ale przekaz był taki – Pan Bóg ma dla każdego plan i zawsze znajdziemy taką perspektywę wizji świata, że ja jestem w tej wizji kluczowym elementem tego planu, beze mnie ten plan się nie uda. Dla Boga jestem bardzo ważny, dlatego muszę tu i teraz odpowiedzieć na jego wezwanie.

328850341_710223914154664_8062774088338750440_n
zdj. Piotr Janicki

Przysłowiowym gwoździem do głowy w nauczaniu Piotra był krótki warsztat, w którym uczestnicy mieli wypisać kilka celów i spraw w życiu które chcieliby/pragnęli osiągnąć/załatwić. Po spisaniu tej listy Piotr poprosił o ponowne wpisanie tych rzeczy, które chcielibyśmy załatwić i osiągnąć, tyle tylko że ze świadomością, iż pozostał nam miesiąc życia. To wzbudziło w uczestnikach mocne refleksje, ale też ukazało jak szybko zmienia się nasza perspektywa spojrzenia na nasze życie, i w jaki sposób możemy sobie uświadomić, co jest dla nas fundamentalnymi sprawami.

Podsumowując już zupełnie krótko; raz jeszcze pragnę podziękować Bogu za „przypadek”, przez który się tu znalazłem, cieszę się, że mogę służyć i doświadczać tego, czego na tym jednym krótkim środowym wieczorze doświadczyłem. To były raptem 3 godziny, które można przeleżeć na kanapie czy poświęcić na kolejny serial w TV albo przegląd stron w Internecie. Jeśli tak właśnie masz zamiar spędzić kolejny środowy wieczór, to spróbuj zawalczyć o dziedzictwo, którego brzemię jest wpisane w każdego z nas, kto powiedział Jezusowi: tak, a być może dostrzeżesz plan, w którym Twoje działanie jest niezbędne tu i teraz do zrealizowania się planu Bożego.

Pozdrawiam

Uleis